Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji
Data publikacji: 24.03.2026 r.
To doświadczenie życia – zderzenie z jednym z najbardziej wymagających systemów nauczania na świecie. Pedagodzy z Dolnego Śląska w chińskich technikach zobaczyli zupełnie inny model szkolnictwa
Sam wyjazd do Chin jest atrakcyjny, bo z naszej perspektywy to inna kultura – mówi Paweł Szlotawa, nauczyciel przedmiotów graficznych w Technikum nr 15 we Wrocławiu i jeden z uczestników job shadowing w Chinach. – Ale równie ważna była wymiana doświadczeń zawodowych i możliwość zobaczenia, jak tak rozwinięty przemysłowo kraj podchodzi do edukacji.
Za organizację przedsięwzięcia odpowiadała Fundacja MODE, która od lat współpracuje ze szkołami zawodowymi na Dolnym Śląsku i wspiera uczniów oraz nauczycieli (m.in. poprzez job shadowing) w wyjazdach zagranicznych w ramach Erasmusa+. – Gdy w programie Erasmus+ pojawiła się szansa wyjazdów poza Europę [w Akcji 1. sektora Kształcenie i szkolenia zawodowe wyjazdy do krajów trzecich niestowarzyszonych możliwe są dopiero od perspektywy 2021–2027 – przyp. red.], zaczęliśmy szukać partnerów w Azji. Nie było to proste. Nawiązanie kontaktów w Chinach zajęło aż pół roku – wspomina Paulina Bilska-Marek, prezeska Fundacji i koordynatorka projektu realizowanego w Chinach.
Rygor i różnica skali
Ostatecznie udało się zorganizować wyjazd dla 20 nauczycieli z 11 szkół zawodowych na Dolnym Śląsku, specjalizujących się w obszarach związanych z cyfryzacją i przemysłem. – Postawiliśmy na branże związane z nowoczesnymi technologiami oraz rosnącą obecnością chińskich produktów, np. samochodów elektrycznych, na rynku europejskim – precyzuje Paulina Bilska-Marek.
Job shadowing na przełomie listopada i grudnia 2025 r. miał napięty program – uczestnicy obserwowali lekcje, analizowali metody łączenia teorii z praktyką, odwiedzali zakłady przemysłowe, brali udział w wykładach o chińskiej gospodarce, zwiedzali kampusy na trzy tysiące uczniów. – W chińskich szkołach w pracowniach jest ogrom sprzętu. To robi wrażenie – relacjonuje Paweł Szlotawa. Paulina Bilska-Marek dodaje: – W jednej pracowni mechatronicznej było ok. 30 stanowisk. W Polsce często są dwa. Różnica skali jest ogromna.
Uczestnicy podkreślają jednak, że nie chodzi tylko o sprzęt. Zauważalną różnicą było podejście uczniów do nauki. – Tam uczniowie wiedzą, po co chodzą do szkoły: chcą się uczyć, bo widzą w tym przyszłość. Relacja nauczyciel – uczeń ma jednak bardzo formalny charakter – opisuje inna uczestniczka projektu, nauczycielka niemieckiego i logistyki w Zespole Szkół nr 1 w Środzie Śląskiej Agnieszka Marczak-Tarka.
Paulina Bilska-Marek zwróciła uwagę na rygor. – W wielu szkołach obowiązuje zakaz korzystania z telefonów. Na bieżąco wyświetlane są dane, ilu uczniów zgłosiło się do odpowiedzi czy wyszło do toalety. Kamery są wszędzie. To robi wrażenie, ale daje poczucie bycia pod ciągłą kontrolą – zauważa.
Myśleć strategicznie
Uczestnicy wyjazdu podkreślają, że nie chodzi o kopiowanie chińskiego modelu w polskich szkołach, ale o inspirację: nacisk na praktykę, ścisłe powiązanie z przemysłem, konsekwencję w realizacji celów, analizę danych. – Można myśleć o edukacji bardziej strategicznie – podkreśla Paweł Szlotawa.
Agnieszka Marczak-Tarka opisuje wyjazd jako inspirujące doświadczenie. – Mogłam obserwować rozwiązania logistyczne na imponującą wręcz skalę, m.in. w porcie w Ningbo. Tam wszystko jest świetnie zintegrowane: transport morski, kolejowy i drogowy – zachwyca się.
Efekty współpracy już są widoczne. Podczas konferencji w Chinach, na której prezentowały się m.in. dolnośląskie szkoły, trzy chińskie placówki zgłosiły chęć wymiany. – Już rekrutują młodzież – relacjonuje Paulina Bilska-Marek. Podkreśla też, że wyjazdy poza Europę powinny być dostępne nie tylko dla szkół zawodowych.
– Kraje azjatyckie osiągają świetne wyniki m.in. w badaniu PISA. Warto, aby również nauczyciele szkół podstawowych i ogólnokształcących mogli zobaczyć, jak funkcjonują tamte systemy. [Jak dotąd wyjazdy do krajów niestowarzyszonych nie są możliwe w ramach mobilności indywidualnych sektora Edukacja szkolna – przyp. red.]. Ten wyjazd pokazał nam, że edukacja może być traktowana jak inwestycja strategiczna państwa. I że naprawdę można ją organizować z rozmachem – dodaje.
Job shadowing odbył się w ramach Akcji 1. programu Erasmus+ w sektorze Kształcenie i szkolenia zawodowe (VET). Fundacja MODE organizuje mobilności dla nauczycieli i uczniów w najdalszych zakątkach świata. Więcej o projektach Fundacji MODE
Instytucje posiadające akredytację w sektorze VET mogą wysyłać kadrę i osoby uczące się również na wymiany z państwami trzecimi niestowarzyszonymi z programem. Zob. Przewodnik po programie Erasmus+ 2026.