treść strony

Polacy na światowej arenie

We wrześniu Szanghaj stanie się światową stolicą umiejętności zawodowych. Wśród ponad 1500 młodych profesjonalistów rywalizujących w konkursie WorldSkills znalajdzie się 23 reprezentantów Polski

  • Lipcowe zgrupowanie Polskiej Kadry Narodowej w Zegrzu

    fot. Szymon Łaszewski/FRSE

Pzez cztery wrześniowe dni Szanghaj będzie areną zmagań najlepszych młodych fachowców z całego świata. Rywalizację konkursową, zaplanowaną w dniach od 23 do 26 września w National Exhibition and Convention Centre, poprzedzi uroczyste otwarcie, a zwieńczy ceremonia zamknięcia, zorganizowana 27 września. Będzie to 48. edycja WorldSkills – największego i najbardziej prestiżowego konkursu umiejętności zawodowych na świecie. Ponad 1500 uczestników z przeszło 60 państw i regionów zmierzy się w 64 konkurencjach odzwierciedlających warunki pracy w danej dyscyplinie.

Polscy zawodnicy wystartują w 20 konkurencjach. Do udziału w zawodach przygotowują się od wielu miesięcy: odbywają staże, trenują pod okiem ekspertów i doskonalą technikę. Pracują również nad odpornością psychiczną, ponieważ podczas konkursu liczą się także szybkość, samodzielność, opanowanie oraz zdolność rozwiązywania problemów pod presją czasu.

Jak wyglądała ich droga do Szanghaju? Kim są młodzi ludzie, którzy zdecydowali się podjąć to wyjątkowe wyzwanie i zmierzyć ze światową czołówką?

POLSKA KADRA NARODOWA

W poszczególnych konkurencjach Polskę reprezentują w Szanghaju:
Budownictwo cyfrowe BIM: Kyrylo Astashyn; Cukiernictwo: Oliwia Stelmach; Frezowanie: CNC Dawid Zduński; Fryzjerstwo: Kamil Adamiec; Gotowanie: Julia Wydra; Instalacje sanitarne i grzewcze: Sławomir Wysocki; Integracja robotów przemysłowych: Wojciech Jankowski, Mateusz Kuc; Inżynieria mechaniczna CAD: Jakub Markowski; Malowanie i dekorowanie: Mikołaj Dryja; Meblarstwo: Konrad Wojewodzic; Mechanika pojazdów rolniczych i budowlanych: Dawid Manuszak; Mechatronika: Bartłomiej Stefański, Jakub Słupczewski; Obsługa gości hotelowych: Aleksandra Chojnacka; Odnawialne źródła energii: Wojciech Kapiszka; Piekarstwo: Patryk Podsiadło; Przemysł 4.0; Maksymilian Grabowy, Jakub Kawalec; Stolarstwo: Szczepan Byndas; Technologia mody: Kacper Pieńczuk; Tynkowanie i systemy suchej zabudowy: Stanisław Hejduk; Układanie płytek ściennych i podłogowych: Hubert Jarząb.

Talent, trening, wyzwanie
(Jakub Markowski, 19 lat Konkurencja: Inżynieria mechaniczna CAD) 

Programy do projektowania 3D pokazał mi nauczyciel w pierwszej klasie technikum podczas szkolenia finansowanego ze środków Unii Europejskiej. Zacząłem się nimi bawić i odkryłem, że sprawia mi to frajdę. Najpierw zaprojektowałem protezę ręki, później robota przemysłowego o nietypowym układzie kinematycznym. Jeszcze jako uczeń dołączyłem do koła naukowego przy Politechnice Wrocławskiej i projektowałem części rakiet. Wtedy zobaczyłem, że potrafię rywalizować ze studentami kończącymi studia, i zdecydowałem się wystartować w WorldSkills.

Dziś pracuję we wrocławskiej firmie Scanway, która tworzy instrumenty optyczne i rozwiązania dla satelitów. Zajmuję się głównie ich elementami mechanicznymi. Aby przygotować się do zawodów, osiem godzin dziennie pracowałem w jednym środowisku CAD, a po pracy ćwiczyłem w programie używanym podczas konkursu. To trudne, ponieważ każde oprogramowanie działa trochę inaczej i łatwo przenieść do niego złe nawyki.

Z zewnątrz moja praca może wyglądać jak obracanie modelem na ekranie. Tak naprawdę trzeba w głowie rozłożyć daną część na operacje, wyobrazić sobie jej budowę i zdecydować, jak ją odtworzyć.
Od dziecka interesuje mnie, jak drobne elementy łączą się w wielką rzecz. Po konkursie chcę studiować lotnictwo i kosmonautykę. 

Gotowa na niewiadomą (Julia Wydra, 22 l. Konkurencja: Gotowanie)

Najpierw poszłam do liceum, ale po roku zrozumiałam, że to nie dla mnie. Coraz bardziej lubiłam gotować, dlatego przeniosłam się do technikum gastronomicznego w Zawierciu. Dziś pracuję jako kucharka w restauracji Pod Kolumnami w Pilicy.

Przed wyjazdem do Szanghaju najtrudniejsza była niepewność. Nie wiedzieliśmy, co będziemy gotować podczas zawodów, dlatego musiałam ćwiczyć wszystko. W trakcie przygotowań często wyjeżdżałam na trzydniowe treningi, podczas których każdego dnia pracowałam po osiem lub dziewięć godzin. Trenowałam także w Chinach z dwojgiem chińskich zawodników. Przygotowywaliśmy między innymi kaczkę sous-vide i fondant ziemniaczany.

Te przygotowania nauczyły mnie zwracać uwagę na każdy szczegół. Danie powinno wyglądać, ale przede wszystkim musi być smaczne. Po udziale w WorldSkills chcę zostać w Polsce i nadal rozwijać się w zawodzie.